PŁATKI ŚNIEGU

Zamarzłam
Biała, przeźroczysta
Bez ran, blizn, strupów

Zamarzłam
Drobna, mglista
Leżę wśród zamarzniętych trupów

Zamarzłam
W tym czasie
Gdy zamarzły turkusowe stawy

Zamarzłam
Spadłam zatracona
Spadłam na zmrożone trawy

Zamarzłam
Płuc nie mam
Nie oddycham

Zamarzłam
Tchnienia wiatru
Nie czuję… wzdycham…

Zamarzłam
Martwa jestem
Lecz jednak żyję

Zamarzłam
Umrę na prawdę
Słońce się przez chmury przebije

Zamarzłam
Zginęłam
I zginę gdy serce rozetli się nadzieją

Zamarzłam
I zginę
Przejrzyste lody kiedyś stopnieją

30 listopada 2016
P.Rojewska

CHCIAŁABYM BYĆ ARTYSTĄ

Chciałabym być artystą
Ale nie jestem
Bo artysta ma być chory psychicznie

Chciałabym być artystą
Ale nie jestem
Artysta nie chce żyć prozaicznie

Chciałabym być artystą
Ale nie jestem
Bo artysta depresję mieć musi

Chciałabym być artystą
Ale nie jestem
Mnie cierpienie i smutek nie kusi

16 listopada 2016
P.Rojewska

CHCĘ PŁAKAĆ

Chcę płakać. Mrok życie spowija.
Chcę płakać. Wszystko przemija.
Chcę płakać. Czasu brakuje.
Chcę płakać. Smutek morduję.

Chcę krzyczeć. Cisza głucha.
Chcę krzyczeć. Nikt nie słucha.
Chcę krzyczeć. Krzyczeć nie umiem.
Chcę krzyczeć. Nic nie rozumiem.

Spójrz. Spokój mego oblicza.
Spójrz. Łzami czas mój odliczam.
Uśmiech. On rozpacz mą maskuje.
Uśmiech. Uśmiecham się, nic nie czuję.

15 listopada 2016
P.Rojewska

CO SIĘ DZIEJE?

Co się dzieje? Co się dzieje?
Miłości nie ma. Przeklinam nadzieję.
Co się dzieje? Co się dzieje?
Usta Cię widzą, oko się śmieje.
Co się dzieje? Co się dzieje?
Plotę głupoty. Chyba szaleję.
Co się dzieje? Co się dzieje?
Dzieje się co? Się co dzieje?
Dzieje co się? Się co dzieje?
Co dzieje się? Co się dzieje?
Umysł usechł i marnieje.
Serce słabe płacze, mdleje.
Kocham Ciebie i szaleje.

14 listopada 2016
P.Rojewska

CHCIAŁAM…

Listopadowy poranek.
Jeszcze ciemno, widać gwiazdy.
Chciałam płakać.
Nie byłam smutna.
Chciałam płakać.
Tak po prostu.

Nie mogłam.
Łzy nie leciały.

Chciałam krzyczeć.
Krzyk niemy.

Spokój oblicza.
Koniec. Cisza.
Trzeba wrócić do żywych.

8 listopada 2016
P.Rojewska

TAK…

Tak. Upiłam się.
Tak. Płakałam.
Tak. Śmiałam się.
Tak. Istniałam.
Tak. Paliłam.
Tak. Żyłam.
Tak. Powiedziałam…
Kocham wykrzyczałam.

29 października 2016
P.Rojewska

HYMN DO MATEMATYKI

Matematyko! O nauk królowo!
Życie moje zaprzątasz na nowo.
Matematyko! Myśl moja trupia.
Cóż mi po Tobie gdy jestem głupia?
Matematyko! Gdzie Twa logika?
„Wszędzie! Gdyż jestem Matematyka!”
Matematyko! Ma myśl kołacze.
Nie umiem Ciebie więc nic nie znaczę?
Matematyko! Co ja tu robię?
Cyferki piórem na kartce skrobię.
Matematyko! Gdzie się podziałaś?
„Uciekłam bo mnie nie rozumiałaś.”
Matematyko! Chcę Cię pokochać!
„Ty umiesz tylko nade mną szlochać.”
Matematyko! Jak Ciebie umieć?
Jak Ciebie pojąć? Jak Cię zrozumieć?
Matematyko! Na nic nie baczysz.
Tylko logiką swe serce raczysz.
Matematyko! Tyś dla wybitnych!
Inteligentnych, mądrych i sprytnych.
Matematyko! Nic nie pojmuję!
Płacz, ból i rozpacz znów mną panuje.

24 października 2016
P.Rojewska